Dzielimy dom na pół – czyli rozwód w nieruchomościach

Kiedy dwie osoby decydują się na rozwód, to poza unieważnieniem małżeństwa, chcą przede wszystkim zadbać o swój majątek. To w jaki sposób podzielimy swoje życie na pół, uzależnione jest od kilku ważnych czynników. Zobacz jakich!

 
Umówić się z eks

Najłatwiejszy i najszybszy sposób podziału majątku to umowa cywilnoprawna. Spisane są w niej wszystkie zgromadzone dobra oraz ich wartość. Jeżeli po jednej stronie wartość wszystkich przedmiotów jest niższa niż po drugiej, ustala się wysokość dopłaty, tak aby każdy z małżonków otrzymał równą część majątku.

Drugą opcją jest podział majątku w sądzie podczas rozwodu. Jest to możliwe jedynie wtedy, gdy proces ten nie wydłuży zbytnio całego postępowania. Koszt wniosku o podział to ok. 1000zł, jeżeli jednak małżonkowie są zgodni co do podziału to zapłacą o wiele mniej – tylko 300zł. Warto więc dojść do porozumienia z eksmałżonkiem i zaoszczędzić, zarówno czas, jak i pieniądze. Jeżeli w skład majątku wchodzą nieruchomości, podział musi zostać przeprowadzony przed notariuszem lub w sądzie.

 

Jak podzielić jedno mieszkanie?

Poza samym rozwodem najbardziej stresujące bywa zwykle podzielenie nieruchomości. Jest to w końcu niejednokrotnie majątek całego życia i każdej ze stron mocno zależy na jego zachowaniu. W takim przypadku mamy 3 rozwiązania:

  • możemy podzielić nieruchomość fizycznie na dwie części,
  • przyznać całą nieruchomość jednej osobie z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego małżonka,
  • sprzedać mieszkanie lub dom i podzielić sumę ze sprzedaży.

Rzadko kiedy istnieje możliwość fizycznego podziału mieszkania, a jeszcze rzadziej zdarza się,  aby małżonkowie chcieli mieszkać obok siebie. W związku z tym popularną formą podziału jest wykupienie udziałów małżonka, a jeszcze częściej spotykaną – sprzedaż mieszkania i podzielenie się uzyskaną ze sprzedaży kwotą. Taka forma podziału gwarantuje zabezpieczenie interesów obydwu stron i generuje najmniejszy stres. Pod warunkiem oczywiście, gdy zostanie ona przeprowadzona z woli małżonków. Jeżeli o sprzedaży zadecyduje sąd, narażamy się na duże koszty postępowania egzekucyjnego oraz niską kwotę sprzedaży nieruchomości, uzyskaną z licytacji komorniczej.

Zanim jednak dojdzie do sprzedaży lub zanim sąd dokona podziału majątku, eksmałżonkowie mogą nadal mieszkać pod tym samym adresem. W takim przypadku sąd może określić na jakich zasadach każde z nich będzie korzystało z lokalu.

 

 

Sprzedaż w trakcie rozwodu

Sprzedaż nieruchomości podczas rozwodu w zasadzie nie różni się od innych transakcji. Trudność polega jedynie na zgodności małżonków co do szczegółów oferty. W takich przypadkach dobrze mieć mediatora, który bezstronnie ustali z każdym z osobna kwotę sprzedaży, możliwości oglądania mieszkania itd. Proces sprzedaży może być dłuższy lub krótszy w zależności od tego jakie podejmiemy działania, aby sprzedać nieruchomość.

Możemy szukać kupca na własną rękę lub skorzystać z pomocy doświadczonego pośrednika. Z pewnością dostęp do bazy klientów, którzy już szukają takiego mieszkania lub domu przyspieszy finalizację transakcji. Jeżeli już znaleźliśmy kupca kolejnym krokiem jest ustalenie termin aktu notarialnego. Co dalej? Po sprzedaży, tak jak w każdym innym przypadku, czekają nas koszty związane z podatkami. Ile więc zapłacimy przy sprzedaży mieszkania w trakcie rozwodu?

 

 

Podatek od nieruchomości

Zgodnie z ustawą o prawie podatkowym od każdej nieruchomości, którą nabyliśmy w drodze zakupu, darowizny lub spadku odprowadzamy podatek w wysokości 19%. Nie jesteśmy zobligowani do jego odprowadzenia tylko i wyłącznie w dwóch przypadkach jeżeli:

  • od daty nabycia nieruchomości upłynęło 5 lat ,
  • w ciągu dwóch lat wydamy pieniądze na inne cele mieszkaniowe.

W przypadku rozwodu najwięcej wątpliwości przysparza właśnie określenie daty nabycia nieruchomości. Problem polega na tym, że w czasie trwania małżeństwa mamy do czynienia ze wspólnością ustawową małżeńską, a nie własnością. Mąż i żona wspólnie dysponują nieruchomościami bez konkretnego podziału i określonych udziałów w majątku. Dopiero w momencie rozwodu stają się właścicielami, ponieważ wg Izby Skarbowej (interpretacja z 7 czerwca 2011 r., nr IPTPB/415-162/11-2/ASZ) właśnie w wyniku podziału dana osoba otrzymuje rzecz na wyłączną własność. Teoretycznie więc datę rozwodu powinniśmy potraktować jako datę nabycia nieruchomości i od niej liczyć 5 lat.

Istnieją jednak sytuacje, w których Izba Skarbowa za datę nabycia nieruchomości uznaje dzień zakupu mieszkania lub domu jeszcze z czasów trwania małżeństwa. Dzieje się tak wtedy kiedy podział jest „ekwiwalenty w naturze”, czyli nieruchomość stała się własnością jednego z małżonków bez żadnych dopłat i spłat (orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego).

 

Gdy emocje biorą górę

Rozwód sam w sobie jest procesem bardzo wyczerpującym, a decyzje w sprawie podziału majątku często mają charakter zbyt emocjonalny. Konsekwencją tego może być poczucie niesprawiedliwego potraktowania. W takim przypadku korzystamy z usług adwokata, który w naszym imieniu wygra sprawę.

Dokładnie tak samo powinniśmy postąpić jeżeli decydujemy się sprzedać nieruchomość! Zwrócenie się do pośrednika pozwoli w optymalnych warunkach przejść przez proces sprzedaży mieszkania czy domu. Pośrednik nie tylko będzie reprezentował skłóconych ze sobą małżonków przed klientami oglądającymi nieruchomość, ale przyjmie również rolę mediatora w ustaleniach między byłym mężem i żoną. W końcu, żeby sprzedać nieruchomość potrzebna jest zgoda ich obojga.

 

Dzielisz swój dom na pół? Wiem jak to zrobić.

Joanna Zwolińska
Doradca ds. sprzedaży nieruchomości
Tel.  881-252-779
[email protected]
zobacz moje oferty

DNI OTWARTE